Z nieukrywaną dumą pragniemy podzielić się informacją o koprodukcji filmu krótkometrażowym o intrygującym tytule „Brzuch straszliwej maszyny, wykrwawiającej się na śmierć”. Autorem scenariusza oraz reżyserem jest Marek Ułan-Szymański. Akcja filmu osadzona jest w czasach wojennych. Film opowiada o zdesperowanym ojcu, który przechodzi przez pole minowe, aby zdobyć jabłka dla głodującego syna.

Przed filmem ścieżka festiwalowa, trzymamy kciuki za sukcesy.

Za co byliśmy odpowiedzialni

Przez ostatnie tygodnie w studiu CreativeRebels trwały wytężone prace postprodukcyjne. Nasz zespół odpowiedzialny był za efekty wizualne. Większość prac skupiała się na cyfrowym retuszu ujęć. Ujęcia które wymagały korekcji były w przeważającej większości kręcona z ręki, co sprawia dodatkową trudność.

Zobacz zwiastun filmu

Brzuch straszliwej maszyny, wykrwawiającej się na śmierć

Mocha Pro jest potężnym narzędziem, a lista funkcji dostarczanych przez program jest doprawdy imponująca.

Narzędzia których użyliśmy w postprodukcji filmu

Do stabilizacji, wytrakowania ruchu kamery i obiektów w kadrze użyliśmy jednego z najlepszych planarnych trackerów – Mocha Pro. Finalną kompozycję ujęć zrobiliśmy w After Effects. 

Istnieją dwie metody śledzenia ruchu (motion tracking). Niektóre trackery, tak jak ten wbudowany w After Effects, wykorzystują punkty do określenia jak poszczególne piksele poruszają się w kadrze. Inne, takie jak Mocha, używają kształtów definiujących płaszczyzny. 

Zaletą trackerów punktowych jest szybkość działania i relatywna prostota obsługi. Określamy punkt w kadrze, który chcemy śledzić, dzięki czemu otrzymujemy informacje o położeniu punktu w płaszczyźnie x i y. Jeżeli dodatkowo potrzebna jest nam informacja o zmianie skali obiektu w czasie, musimy wyznaczyć dodatkowy punkt śledzenia. Zebrane informacje o ruchu możemy użyć np.: do animowania obiektów i masek.

Problemy z tą metodą pojawiają się w jeżeli w ujęciu występuje spore rozmycie ruchu, zmiany w perspektywie lub śledzone punkty wychodzą poza obszar kadru.

Brzuch straszliwej maszyny, wykrwawiającej się na śmierć. Mocha Pro w postprodukcji filmowej Brzuch straszliwej maszyny, wykrwawiającej się na śmierć. Mocha Pro w postprodukcji filmowej

Zaletą metody śledzenia płaszczyzn (planar tracker) jest doskonałe śledzenie zmian w perspektywie, nawet jeżeli śledzona płaszczyzna znajdzie się częściowo poza kadrem. Mocha w większości przypadków bez problemu ekstrapoluje jej położenie. 

Jak zapewne pamiętasz  z geometrii, płaszczyzna jest powierzchnią o nieskończenie wielu punktach wspólnych z dowolną prostą i rozciąga się w nieskończoność w 2 wymiarowej przestrzeni. 

Mocha rozwiązuje problem śledzenia zmian w perspektywie dzięki śledzeniu zmian kształtu obiektu poruszającego się w przestrzeni kadru.

Innymi słowy, wyznaczamy płaszczyznę którą ma śledzić Mocha (w naszym przypadku będzie to dach budynku), dzięki czemu każda zmiana kształtu dachu jest interpretowana przez program jako zmiana położenia płaszczyzny w perspektywie. Dzięki zebranym informacjom możemy pozbyć się niechcianych okien z powierzchni dachu. 

Wiele z ujęć wymagało użycia technik rotoskopowych. Wszędzie tam, gdzie musieliśmy odseparować głównego bohatera od tła. Zarówno z tym przypadku z pomocą przyszła Mocha. Rotoskopia przy użyciu x-spline z Mocha jest moim zdaniem 4x szybsza niż tradycyjne metody. 

Kilka słów podsumowania

Mocha Pro jest potężnym narzędziem, a lista funkcji dostarczanych przez program jest doprawdy imponująca. Między innymi praca w stereo 3d, 360/VR, stabilizacja obrazu, moduł usuwający, korekcja zniekształceń soczewkowych, 3d camera solver i wiele więcej.

Jeżeli jesteś zainteresowany tutorialem omawiającym techniki pracy z Mocha koniecznie napisz nam o tym w komentarzu.